Empik self
Ha! Dostałam pierwszą wypłatę za książki sprzedane w Empiku. Ho, ho! Empik ma zabawną metodę dostarczania pieniędzy swoim self publisherom. Tak zwane okienko wypłat uruchamia się tylko dwa razy w roku. Tak, jeśli jesteś dobrym sprzedawcą i nacykasz 1000 złotych, nie możesz podjąć tych pieniędzy od razu, tylko musisz czekać na okienko wypłat.
Okienko wyplat otwiera się, jak już powiedziałam, chyba 2 razy w roku, a więc te pieniążki, ten 1000 złotych wpłacony na konto Empiku, pracuje przez pół roku na Empik, a nie na ciebie. Jeśli masz kilka tysięcy takich self publisherów, to ich pieniążki działają na korzyść Empiku, a oni najwyżej mogą się oblizywać.
Zważywszy, że osoby publikujące samodzielnie zazwyczaj nie należą do 14% najbogatszych Polaków, to jest to praktyka, szczerze mówiąc, niezbyt uczciwa. Ba! Nawet ta wypłata, którą zlecasz w okienku, które się właśnie otworzyło, też nie przychodzi od razu na twoje konto. Bo jak uświadomił mnie jakiś konsultant Empiku, w regulaminie, w paragrafie n-tym jest napisane, że jeśli dasz zlecenie wypłaty, pieniądze mogą przyjść na twoje konto w okresie do 60 dni od zlecenia.” Dlaczego 60 dni? Pewnie z tego samego powodu, co wcześniej.

Ciągle mówimy o Big Techach, że robią różne machlojki, byleby tylko ściągnąć z nas jak najwięcej pieniędzy. Empik nie jest Big Techem, jest w Polsce od wielu, wielu lat i wydawałoby się, że powinien promować swoich wydawców.Ale to nie o to chodzi. Chodzi o kasę, która gdzieś tam zalega na koncie Empiku, niczym Arka Przymierza w magazynach CIA.
--
Last 5 posts
GDZIE KUPISZ MOJĄ POWIEŚĆ "Amber": Druk: 1.Jeden koszyk;
2.Allegro.
Ebook:
3. Empik;
4. Naffy;
Odpowiedz Skomentuj Do góry ____________________________