Porządki
Wciąż brak mi czasu na pisanie. Brak czasu był moim permanentnym stanem przez całe życie. Choć jakby tak chcieć się przyjrzeć temu życiu, to nic właściwie nie robiłam. Skończyłam studia i wychowałam dzieci. I to nie szóstkę dzieci, ale dwójkę. Zaledwie dwójkę. Dlaczego więc cały czas brakuje mi czasu?

To jednak musi mieć jakiś związek z charakterem. Na przykład sprzątanie. Kiedy zabieram się za sprzątanie, chciałabym to zrobić gruntownie i systemowo. Wyobrażam sobie na przykład, że jeśli mam sprzątnąć na biurku, to powinnam wywalić również wszystko z szafy. Bo chodzi o to, żeby to było porządnie i żeby było systemowo. To znaczy wszystko jest uporządkowane, a nie tylko biurko.
Kiedy już wywalę wszystko z szafy, zazwyczaj dzieje się coś, co uniemożliwia mi sprzątnięcie biurka i szafy jednocześnie. Tym czymś jest brak czasu. W rezultacie następnego dnia mam już do sprzątania nie tylko biurko, ale biurko i szafę. Moje dążenie do doskonałości kończy się tym, że rozglądam się w poszukiwaniu kolejnej szafy. A wiecie po co? Nie wiecie? Wiecie.
Last 5 posts
GDZIE KUPISZ MOJĄ POWIEŚĆ "Amber": Druk: 1.Jeden koszyk;
2.Allegro.
Ebook:
3. Empik;
4. Naffy;
Odpowiedz Skomentuj Do góry ____________________________